Świat jest ostry i kolorowy, ale niektóre pary barw, najczęściej czerwień i zieleń, wyglądają tak samo. Dotyczy to ok. 8 na 100 mężczyzn w Europie.
To ilustracja, nie badanie ani diagnoza.
Kolory zależą też od ekranu. Wyłącz tryb nocny, żeby zobaczyć je dokładniej.
Jeśli nie widzisz różnicy między wariantami, to też coś mówi. Zrób test.
Więcej o widzeniu barw
Zaburzenia widzenia barw, czyli daltonizm, nie oznaczają widzenia świata w czerni i bieli. Niektóre kolory zlewają się ze sobą, choć dla innych są zupełnie różne. Najczęściej mylą się czerwień, zieleń i brąz. W populacji europejskiej wrodzone zaburzenia czerwono-zielone ma około 8 na 100 mężczyzn i około 4 na 1000 kobiet, więc w klasie jest średnio jedno takie dziecko. Najczęstsze postacie są wrodzone i dziedziczone po linii matki. Nie jest to wada wzroku ani choroba w potocznym sensie. Wrodzonej postaci nie da się wyleczyć, ale warto o niej wiedzieć, bo ma znaczenie w nauce, przy wyborze zawodu i na co dzień.
Co się dzieje w oku. Kolory widzimy dzięki trzem rodzajom czopków w siatkówce: najczulszym na światło długo-, średnio- i krótkofalowe (potocznie „czerwone”, „zielone” i „niebieskie”). Mózg porównuje ich sygnały. Gdy jeden rodzaj działa inaczej (anomalia) albo go brak (pełna postać), część barw daje ten sam sygnał i wygląda tak samo.
Trzy typy.
- Deutan (czopki „zielone”): najczęstszy, około 6 na 100 mężczyzn w Europie (Birch 2012), w większości postać łagodna. Czerwień, zieleń, brąz i pomarańcz zbliżają się do siebie, w pełnej postaci są odcieniami jednego oliwkowo-żółtego koloru.
- Protan (czopki „czerwone”): około 2 na 100 mężczyzn. Kolory mylą się tak samo jak u deutana, a do tego czerwień wyraźnie ciemnieje. Czerwone światło jest słabsze, a dojrzała truskawka wygląda na prawie brązową.
- Tritan (czopki „niebieskie”): wrodzony jest bardzo rzadki. Mylą się niebieski z zielonym i żółty z różem. Zaburzenia tego typu częściej są nabyte, w przebiegu chorób oczu, i wymagają wizyty u lekarza okulisty.
Łagodne i pełne. Przy deutanie łagodna postać (anomalia) jest dużo częstsza niż pełna, a przy protanie obie są podobnie częste. W łagodnej postaci pary barw są podobne, ale da się je odróżnić z wysiłkiem, przy dobrym świetle i dużych plamach koloru. Wiele osób dowiaduje się o niej dopiero z testu w szkole, przy badaniu do pracy albo do prawa jazdy.
Dziedziczenie. Wrodzone zaburzenia czerwono-zielone są sprzężone z chromosomem X. Dlatego dotyczą głównie mężczyzn, a przekazują je zwykle matki, które same widzą barwy prawidłowo. Syn daltonisty nie dziedziczy tej cechy po ojcu, ale córka (jako nosicielka) może ją przekazać swoim synom. Wrodzony tritan dziedziczy się inaczej.
Objawy, które ludzie bagatelizują:
- dziecko koloruje trawę na brązowo albo niebo na fioletowo i nie rozumie, dlaczego to źle,
- myli kredki i pisaki, prosi, żeby ktoś podał „tę zieloną”,
- ma kłopot z mapami, wykresami i zadaniami typu „pokoloruj na czerwono”,
- dorosły nie odróżnia dojrzałych owoców, kabli, diod ładowania, mięsa surowego od upieczonego.
Czego się nie da, a co się da. Wrodzonego zaburzenia nie korygują okulary i nie da się go wyleczyć. Istnieją okulary z filtrami, które zmieniają kontrast między niektórymi barwami. Części osób dają przyjemniejszy obraz, ale nie przywracają widzenia barw i nie pomagają „zdać” testu. Da się za to o nim wiedzieć. Wtedy nauczyciel może dostosować materiały, dziecko może uczyć się rozpoznawać kolory po nazwach i jasności, a nastolatek wybiera szkołę, znając swoje ograniczenia.
Szkoła, zawód, kierownica. Przy prawie jazdy kategorii AM, A i B przepisy nie wymagają rozpoznawania barw; przy kategoriach C i D wymagane jest prawidłowe rozpoznawanie barwy czerwonej, zielonej i żółtej (rozporządzenie Ministra Zdrowia z 5 grudnia 2022 r.). Zaburzenie ma też znaczenie w części zawodów (lotnictwo, kolej, żegluga, elektryka i elektronika, część służb mundurowych, niektóre zawody medyczne i poligraficzne). Wymagania określają przepisy i lekarz uprawniony do badań. Lepiej dowiedzieć się o tym przed wyborem szkoły niż przy badaniu do pracy.
Co daje badanie. Test widzenia barw trwa kilka minut. Na tablicach z kolorowymi kropkami (tablice pseudoizochromatyczne, np. Ishihary) trzeba odczytać cyfrę lub drogę. Najpopularniejszy test Ishihary wykrywa zaburzenia czerwono-zielone i w przybliżeniu wskazuje typ, ale zaburzeń typu tritan nie wykrywa. Dokładny typ i stopień ocenia się w badaniach specjalistycznych (np. anomaloskopem). Zapytaj w salonie o test widzenia barw.
Kiedy nie czekać na wolny termin, tylko iść od razu:
- nabyta zmiana widzenia barw u dorosłego, zwłaszcza w jednym oku (kolory nagle bledną, czerwień wygląda na „spraną”): to może być objaw choroby nerwu wzrokowego lub siatkówki. Od razu do lekarza okulisty,
- nagłe pogorszenie widzenia z bólem oka przy ruchu: okulista od razu lub SOR.
Wrodzone zaburzenie jest takie samo przez całe życie i w obu oczach, więc każda zmiana oznacza, że chodzi o coś innego.
Dla kierowców i zawodów
Przy prawie jazdy kategorii B przepisy nie wymagają rozpoznawania barw, ale przy kategoriach C i D (np. kierowca zawodowy) już tak. Zaburzenie ma też znaczenie w części zawodów (transport, lotnictwo, kolej, elektryka, część służb), dlatego warto o nim wiedzieć przed wyborem szkoły.
Jak powstała ta symulacja i na czym się opiera
Każdy obraz policzył program ze zdjęcia bazowego. Kolory przeliczamy modelem Machado, Oliveiry i Fernandesa (2009), który opisuje, jak zmienia się sygnał z trzech rodzajów czopków, gdy jeden z nich działa inaczej (anomalia) albo nie działa (pełna postać). Obliczenia robimy w świetle liniowym. Postać łagodną pokazujemy jako umowny środek anomalii (nasilenie 0,6 w skali modelu), a pełną jako brak jednego rodzaju czopków. Ostrość i jasność obrazu się nie zmieniają, bo zaburzenie widzenia barw nie rozmywa świata. Kolory na ekranie zależą też od jego ustawień, dlatego obraz jest tylko przybliżeniem.
Na czym się opieramy:
- Machado GM, Oliveira MM, Fernandes LAF. A Physiologically-based Model for Simulation of Color Vision Deficiency. IEEE Trans Vis Comput Graph. 2009;15(6):1291-1298.
- Birch J. Worldwide prevalence of red-green color deficiency. J Opt Soc Am A. 2012;29(3):313-320.
- Ishihara S. Tests for Colour-Deficiency (38 Plates Edition). Tokio: Kanehara Trading.
Opracowanie merytoryczne: optometryści VisionOptyk.
To ilustracja, nie badanie ani diagnoza. Rozpoznanie chorób oczu stawia lekarz okulista.


